Pięć pytań z pierwszej godziny warsztatu. Zwykle padają wcześniej niż
pytanie „jak to napisać” — i to one decydują, czy ktoś w ogóle spróbuje.
- Czy darmowa wersja ChatGPT wystarczy do pracy w szkole?
- Do zadań z tego poradnika tak. Przygotowanie scenariusza lekcji, przeredagowanie komunikatu do rodziców czy streszczenie dokumentu działa w wersji bezpłatnej. Wersja płatna daje szybsze modele i pracę na plikach — ale to wygoda, nie warunek startu. Nie kupuj dostępu, zanim nie sprawdzisz, czy w ogóle będziesz z tego korzystać co tydzień.
- Czy mogę wkleić pracę ucznia, żeby ChatGPT pomógł mi ją ocenić?
- Nie w oryginalnej postaci — praca zawiera dane identyfikujące dziecko. Usuń nazwisko i wszystko, co pozwala rozpoznać osobę, a wtedy zostaje zwykły tekst do analizy. Granice opisałem osobno w poradniku o RODO w szkole.
- Czy muszę informować, że materiał powstał z pomocą AI?
- Przepisy oświatowe nie nakładają dziś takiego obowiązku na nauczyciela przygotowującego własne materiały. Co innego dokumenty formalne i pisma urzędowe — tam odpowiadasz za treść niezależnie od tego, czym ją napisałeś, więc i tak musisz ją sprawdzić przed podpisem. W szkole warto uzgodnić zasadę zespołowo, zanim zrobi to za was przypadek.
- Ile czasu trzeba, zanim to zacznie oszczędzać pracę?
- Pierwsze polecenie z tego poradnika działa od razu, ale realna oszczędność pojawia się po kilku tygodniach — gdy przestajesz pisać polecenia od zera i masz swoje sprawdzone. Uczestnicy warsztatów najczęściej mówią o dwóch, trzech godzinach tygodniowo przy powtarzalnych zadaniach: komunikatach, scenariuszach, podsumowaniach.
- W naszej szkole nie ma żadnych zasad korzystania z AI. Od czego zacząć?
- Nie od regulaminu. Zacznij od jednego spotkania, na którym zespół nazwie, do czego już używa AI — zwykle okazuje się, że używa więcej osób, niż ktokolwiek przypuszczał. Dopiero mając ten obraz, warto ustalić dwie, trzy zasady, których ludzie naprawdę będą przestrzegać, zamiast dokumentu, którego nikt nie przeczyta.